Krótkie wprowadzenie autorstwa jedynego zaintesowanego
(extremely inaccurate English translation)
Pomimo szczerych rad kolegów i lekarza rodzinnego nie
opanowałem egotycznej żądzy i stworzyłem strone o sobie samym. Jest
22:28 PM, 4. lipca 2004, za oknem kampus w Edmontonie,
przestało padać.
Piszę po polsku - w innych
językach nie ma ł, więc i mnie w nich nie ma. Jeszcze pięć minut temu
chciałem napisać autobiografię, lecz obecnie uważam, że poprzestanę na
kilku faktach (ale z komentarzami) a potem będzie o tym, co lubię po lub
zamiast pracy (tutaj z selekcją i komentarzami).
Urodziłem się Roku Pańskiego 1981 w wiosce Lyskach a
potem bywałem tu i tam, głównie w poszukiwaniu coraz bardziej
wyzwolonych placówek oświatowych. Ze zgrozą
uświadamiam sobie, że ta edukacja, która ciągnie się już lat szesnaście
(wciąż nie opanowałem jeszcze pisania i historii polskich partii ludowych),
stanowi sporą część mojego życia, ale nie powiem, żeby było mi z tym aż
tak bardzo źle, bo zabawa niezmiennie jest przednia. Przez te kilka
kilka lat poznałem kilku kapitalnych ludzi - to dopiero jest ubaw... Ale
ani o szkołach (bo o tym jest CV),
ani o ludziach (bo html za tępym jest do tego piórem) tu nie napisze. Tę
stronę poświęcam mojej rozdziawionej na piękno świata gębie: będzie
trochę o muzyce i jedzeniu, trochę o książce i o tym, jak lubię wędrować po
ogrodach i lasach - tych realnych i mitycznych. I o moim "aż do bólu"
realizmie też może wspomnę... O wszystkim będzie, na co przyjdzie
mi ochota. A do pooglądania zdjęcia - moje
Zdjęcia, mniam...
O formie. Tylko krótka - notki o iskrach, drobnych i ulotnych smaczkach, nagłych
obajwieniach, wielkich fascynacjach bez przesady i o tym, co mnie akurat
dziś interesuje. To właśnie dział Po
godzinach.
Jest jeszcze Tor Zirael,
Wieża Jaskółki, i każdy, kto
wspiął się z Andrzejem Sapkowskim na Schody Marnadalu albo walczyl pod
Soden, wie, że prowadzi ona do miejsc niebanalnych... Linki się tam
znajdują. Ale nie tylko.
Tyle na dziś. Oglądajcie do woli a potem
poślijcie mi miłego maila.
Paweł Buczek
Since the main hero of this page didn't express any will
to write something in any civilized language by himself (lack
of "ł"
outside Poland, whatever it is, stops him) I have
to do it, although I am responsible only for this nice high-tech
html stuff. Guy was born in deep forests and mythical gardens of
Poland (you know, Walesa) and does nothing else except studying and
drinking beer with friends. No description of this two
activities can be found here, although initially the whole project was
though as (auto)biography.
He will write here about books, movies and music he
likes, because he would like to be considered as
educated person. There are rumors that some of them he really saw, hear and read
(in this order).
The above rumors are gathered together in
Po godzinach (After hours). Unfortunately
this is not the end. Guy insisted on publishing his photo (Zdjęcia)
and links (Wieża Jaskółki).
I saw these pages once and I am absolutely not responsible for contents.
Well, enough, especially because I am not
paid for it. Look after future updates and write all e-mails to my client
(or lawyers). Take care.
Paweł Buczek
webmaster
|